Jakie programy są zakazane w internetowym sklepie Microsoftu
Dwa dni temu Microsoftowy sklep dla Windows Mobile został otwarty dla programistów. Dziś w nasze ręce trafia plik PDF z listą reguł związanych z programami, które nie mogą znaleźć się w katalogu sklepu. Poniżej spróbuje przetłumaczyć i przełożyć na ludzki język listę dwunastu zasad Marketplace. Nie wolno sprzedawać programów, które: wymagają pobrania dodatkowych pakietów danych (programów, gier i tematów) poza Windows® Marketplace dla Mobile. linkują lub promują kupowanie innych aplikacje poza granicami Windows® Marketplace dla Mobile. wymagają aktualizacji aplikacji poza granicami Windows® Marketplace dla Mobile. pozwalają rozmawiać za pomocą technologii VoIP za pośrednictwem sieci operatora komórkowego. sprzedają, promują lub linkują do stron internetowych z programami typu VoIP. wyświetlają reklamę niepodlegającą standardom Microsoftu . zmieniają wygląd i działanie programów do obsługi SMS-ów, MMS-ów i standardowego dialera w telefonie. zmieniają standardową przeglądarkę, wyszukiwarkę i odtwarzacza filmów i muzyki. wymagają ściągnięcia z internetu plików większych od 10MB. działają poza runtime Microsoftu (natywny kod, zarządzany kod i widgety). bez zgody użytkownika wysyłają pozycję urządzenia do innej osoby/usługi. Program musi umożliwić wyłączenie automatycznego nadawania pozycji urządzenia. bez zgody użytkownika wysyłają do kogoś lub do jakiegoś serwera dane z urządzenia. Mowa o kontaktach, zdjęć, SMS-ów, historii przeglądarki, pozycję i inne dane znajdujące się na urządzeniu lub już na jakimś serwerze. Dodatkowo Microsoft zastrzega sobie prawo do aktualizowania tej listy by móc chronić integralność Windows® Marketplace dla Mobile. Dobrze czy źle? Na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że te powyższe zasady są skierowane przeciwko użytkownikom i programisto. Reguły można zrozumieć na dwa sposoby: Podpunkt 1,2 i 3: Firma nie chcę by użytkownicy musieli szukać, płacić i zakładać dodatkowe konta poza ich internetowym sklepem: Microsoft chce wszystkie pieniądze dla siebie. Microsoft chce by użytkownicy, którzy kupili program w ich sklepie mieli jednolite doświadczenie. Podpunkt 4 i 5: Nie można korzystać z takich programów jak Skype za pomocą sieci operatora: Microsoft chcę by ludzie cierpieli. Ponieważ firma chce by ich nowy internetowym sklep był dostępny na wszystkich urządzeniach, idzie na rękę operatorom i uniemożliwia tym samym dostęp do programów VoIP. Gdyby tego nie zrobili, spora część firm komórkowych mogła by usunąć dostęp do Marketplace. Podpunkt 6: nie wiem co o tym myśleć. Podpunkt 7: Microsoft nie chcę umożliwić zmian zachowań niektórych kluczowych programów Windows Mobile. Mowa o programach do obsługi telefonu, SMS i MMS. Microsoft nienawidzi swoich użytkowników i chce by było im źle. Firma nie chce by użytkownicy zmieniali aplikację, które zostały zmienione przez samych operatorów. Powiedzmy, że Play Mobile zmieniłoby dialer by mógł wpierać jakąś nową i nietypową dla innych operatorów usługę. Zainstalowanie nowego programu spowodowało by utratę tej nowej funkcji. Podpunkt 8: Microsoft nie chcę by programy zmieniały standardowej przeglądarki, silnika służącego do wyszukiwania danych w internecie lub programu obsługującego multimediów. Firma nienawidzi Opery, Firefox, Kinoma itp. dlatego blokuję konkurencję. Microsoft nie chcę by jakiś program bez wiedzy użytkownika zmieniał standardowe zachowanie systemu. Podpunkt 9: nie wiem co o tym myśleć. Podpunkt 10: dość oczywiste, mowa tu o wirusach. Podpunkt 11 i 12: dość oczywiste - Microsoft nie chce by prywatność użytkowników była naruszona. Podsumowanie Zasady Microsoftu można zrozumieć na wiele sposobów - najprościej w negatywny, ale gdyby się zastanowić, można wyciągnąć również pozytywne wnioski. Trzeba również pamiętać, że nadal będziemy mogli kupować i instalować programy poza internetowym sklepem Microsoftu. Decyzja należy do Ciebie. Ten wpis należy do http://pda.pl - kod: cd27a923b3e7496713784d52774a03ef...
Czytaj Elastech przez RSS