Bliskie spotkanie z Androidem
Przez około dwa tygodnie, miałem okazję obcować z G1, ale co najważniejsze, miałem okazję sprawdzić na oczy jak działa system Android firmy Google. Urządzenie zdobyłem po ciężkich bólach i walkach, ale udało się i zdecydowanie opłaciło się powalczyć o sprzęt. Ekran Ekran typu capacitive jest zdecydowanie bardziej wrażliwy od tradycyjnego resistive. Ekran w G1 wykrywa współrzędne dotyku za pomocą przerw w polu elektrycznym jaki znajduje się na powierzchni ekranu. Dzięki takiemu podejściu, ekran tak naprawdę nie trzeba naciskać, wystarczy musnąć go by zareagował. Resystencyjne ekrany, które działają na zasadzie styku pomiędzy dwoma warstwami nie są aż tak wrażliwe. Dlatego jeśli odpowiednio delikatnie chwycimy urządzenie - trzymając jedne palec na ekranie – system nie zareaguje. Moim zdaniem przydatna właściwość kiedy zmienimy zdanie i chcemy cofnąć palec. Na takim "starym" ekranie delikatne dotknięcie i cofnięcie palca nie spowoduje, żadnej reakcji. Z ekranami typu capacitive - nie można mieć wątpliwości. Osobiście zajęło mi trochę czasu by się do tego nowego zachowania przyzwyczaić, ale po ujarzmieniu ekranu, muszę przyznać, że delikatnymi muśnięciami można było dość szybko poruszać się po systemie. Aczkolwiek zdarzyły się sytuację gdzie Android nie wykrył dotknięcia. System System sam w sobie jest dość ciekawy i ma w sobie cechy, których mi brakuję pod Windows Mobile – chodzi mi o integrację z internetowymi usługami. Z drugiej strony jest to również jego Pięta Achillesowa. Na dzień dzisiejszy operatorzy komórkowi nie są przygotowani w żadne sposób do takich systemów. Ulubiona funkcja Pasek powiadomień jest moją ulubioną opcją w całym systemie. Podoba mi się koncepcja posiadania jednego miejsca gdzie pojawiają się wszystkie systemowe komunikaty. Możliwości wysuwanego paska można docenić najbardziej kiedy w tle mamy włączonego Gtalka. Każda nowa wiadomość pojawia się w pasku powiadomień – delikatne muśnięcie, szybki przegląd pierwszych słów, tapnięcie w wiadomość i jesteśmy gotowi by odpowiadać. Minusy Uważam, że system nie jest najlepiej zorganizowany jeśli chodzi o ustawienia systemowe - można się czasami pogubić. Dodatkowo mamy przycisk "Menu", który udostępnia dodatkowe opcje programów lub sytemu i trudno sobie przypomnieć o jego istnieniu. W żaden sposób nie można się domyśleć, że po naciśnięciu menu będziemy mieli dostęp do nowych opcji, zwłaszcza, że sam program może posiadać własne menu. To niedociągnięcie jest najbardziej wyczuwalne w grach. Uruchamiamy darmową aplikację, która wykorzystuje akcelerometr. Po uruchomieniu gry mamy dostęp do takich opcji jak: nowa gra, profil, ustawienia, wyjdź itp. Okazuje się, że często programiści chowają dodatkowe opcję pod przyciskiem "Menu". Nie raz mi się zdarzyło pomyśleć: "prawie niczego nie można ustawić". Dopiero po 3 czy 4 uruchomieniu przypomniałem sobie, że przecież jest przycisk "Menu". Według mnie, to rozwiązanie nie do końca zostało przemyślane. Marketplace Trudno tu narzekać. Bardzo wygodne rozwiązanie, które powoduje, ze można spędzać wiele godzin przeglądając zawartość sklepu, instalując najróżniejsze programy i gry - świetna zabawa. Podsumowanie Sprzętu G1 niestety nie opisze, ponieważ był po przejściach. Można powiedzieć, że jego właściciel ma żelazną dłoń, która potrafi miażdżyć - nie chciałbym się znaleźć na miejscu Smartphonow, które do niego trafiają. Sam system jest bardzo ciekawym i wygląda obiecująco. Mam nadzieję, że uda mi się załatwić niebawem HTC Magic, który nie byłby po takich przejściach jak biedny G1. Ten wpis należy do http://pda.pl - kod: cd27a923b3e7496713784d52774a03ef...
Czytaj Elastech przez RSS