4 powody, dla których iPhone 4 nadaje się do firmy według Mashable
Strona Mashable zamieściła na swoich łamach listę czterech cech najnowszego iPhone 4, które czynią go urządzeniem bardzo użytecznym w zastosowaniach biznesowych. Oto one: Wideorozmowy Wirtualna wspólna skrzynka pocztowa Lepsza żywotność baterii Ulepszone wsparcie rozwiązań biznesowych Jednak po przeczytaniu tych kilku punktów oraz odpowiadającym im uzasadnień, zdecydowanie nie jestem przekonany o biznesowej wyższości iPhone 4 nad przeciętnym telefonem 3G lub smartfonem. Wideorozmowy zostały wprowadzone dopiero w czwartej generacji iPhona, w dodatku zaimplementowano je w bardzo ograniczonej formie - iPhone 4 mogą porozumiewać się tylko i wyłącznie między sobą, wykorzystywany przez nie protokół nie jest częścią standardu 3G. Tymczasem już pięć lat temu na rynku pojawiły się zwykłe telefony, które mogły nawiązywać połączenia wideo bez względu na model i producenta sprzętu. Trudno więc mówić, że takie rozwiązanie jest czymś nowym, trudno również uznać je za jakąś szczególną zaletę - firmę taką jak Apple zdecydowanie stać na więcej. Wspólna skrzynka pocztowa również nie jest nowością. Podobną funkcjonalność posiada HTC Snap. Nazwana została ona Inner Circle i polega na wspólnym wyświetlaniu wiadomości od wybranych kontaktów w jednym, wirtualnym folderze. Jednak Snap nie posiada ekranu dotykowego i jest urządzeniem całkiem innej klasy, więc przyznaję rację Mashable, jest to pewna innowacja biznesowa. Lepsza żywotność baterii wydawała mi się mocno naciągana. Jak pisze Mashable: Żywotność baterii iPhona 4 jest zauważalnie lepsza, niż w przypadku iPhone 3GS i jego poprzedników. 3GS "padał" po zabieganym, pełnym spotkań dniu. W przypadku iPhona 4 sprawa wygląda inaczej, ponieważ osiąga on imponujący wynik 300 godzin [12,5 dnia] pracy bez ładowania lub 9 godzin rozmowy w standardzie 3G. Spodziewając się efektu, sprawdziłem specyfikację iPhona 3GS - tam również znalazłem informację o rzekomych 300 godzinach pracy. Oznacza to, że na tej płaszczyźnie Apple nie dokonał żadnego postępu - po "zabieganym, pełnym spotkań dniu" iPhone 4 będzie równie "wyczerpany", co jego poprzednik. I ostatni punkt - ulepszone wsparcie rozwiązań biznesowych. Mashable rozwija temat, wymieniając wsparcie dla bezpiecznej transmisji danych SSL oraz VPN oraz, co najważniejsze - obsługę serwera Exchange 2010. Wiemy jednak, że poprzednie generacje iPhona miały poważne problemy z zabezpieczeniami Exchange. Nie chcę wydawać sądów w tej materii, ponieważ o ile mi wiadomo żadne luki implementacji Exchange 2010 nie zostały jeszcze znalezione i być może jest on bezpieczny, lecz w tak krótkim czasie po wprowadzeniu na rynek prawdopodobieństwo odkrycia jakiegokolwiek problemu tej natury jest znikome. Podsumowując - uważam, że iPhone 4 nie przyniósł biurowej rewolucji. Rozwiązanie wspólnej skrzynki e-mail wyświetlanej w widoku wątku jest użyteczne, lecz było dostępne już wcześniej u konkurencji. Natomiast wideorozmowy w obecnej formie nie są dla Apple powodem do chwały - zdecydowanie powinny zostać jeszcze dopracowane, co, miejmy nadzieję, stanie się w najbliższym czasie i nie będzie wymagało wymiany sprzętu. A co ty myślisz na ten temat? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach. Ten wpis należy do http://pda.pl - kod: cd27a923b3e7496713784d52774a03ef...
Czytaj Elastech przez RSS